Zdjęcie: Pixabay
25-03-2025 09:15
Służba Ochrony Konstytucji (SAB) ostrzega przed rosnącymi próbami wpływu politycznego ze strony Chin, co może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. "Chiny wykorzystują różne mechanizmy, by zwiększać swoje wpływy, nie tylko w sferze dyplomatycznej i gospodarczej" – podano w oświadczeniu SAB. Podobne stanowisko prezentuje także dyrektor Centrum Badań Geopolitycznych, Māris Andžāns, wskazując, że Chiny – obok Rosji i Białorusi – należą do państw prowadzących najbardziej aktywne działania wywiadowcze wobec Łotwy. "Chiny nie są demokracją i są sojusznikiem Rosji" – podkreśla Andžāns, dodając, że ich strategia obejmuje działania wizerunkowe i dążenie do minimalizacji krytyki międzynarodowej, zwłaszcza w kontekście polityki wobec Tajwanu, Ujgurów czy Tybetu.
Tymczasem Biuro Przeciwdziałania i Zwalczania Korupcji (KNAB) bada, czy partia "Łotwa na pierwszym miejscu" mogła nielegalnie otrzymać wsparcie finansowe od ambasady Chin. Sprawę nagłośnił program "Nekā personīga", ujawniając, że parlamentarzystka Ramona Petraviča zorganizowała dla grupy emerytów z Saldus wycieczkę do parlamentu, a posiłki opłaciła ambasada Chin. Według doniesień, podobne wydarzenia odbyły się co najmniej sześć razy. Petraviča twierdzi, że to ambasada sama zaproponowała sfinansowanie poczęstunku, a lider partii Ainārs Šlesers zaprzecza, by partia miała w tym udział. "Jeśli to ma być skandal, za który trafię do więzienia, jestem gotów zostać męczennikiem politycznym" – mówił Šlesers.
KNAB wszczął dochodzenie, gdyż łotewskie prawo zabrania partiom politycznym przyjmowania finansowania z zagranicy. Dyrektor biura, Jēkabs Straume, podkreślił, że postępy śledztwa będą zależne od współpracy partii. "To pierwszy taki przypadek w historii Łotwy" – zaznaczył. Państwowa Służba Bezpieczeństwa potwierdziła, że monitoruje kontakty ambasady Chin z partią "Łotwa na pierwszym miejscu" i zwraca uwagę na wykorzystanie przez Pekin "miękkiej siły" do umacniania wpływów w kraju. Władze apelują o ostrożność w podejmowaniu współpracy z Chinami, wskazując na potencjalne ryzyko dla interesów Łotwy i jej sojuszników.