Zdjęcie: Gyan Fernando Flickr.com
09-06-2026 13:18
Mieszkańcy Naddniestrza od kilku dni informują w mediach społecznościowych o niemal całkowitym wygaszeniu oświetlenia ulicznego. Według relacji lokalnej ludności ciemności po godzinie 22:00 obejmują nie tylko ulice w osiedlach, ale także centra miast. Wszystko wskazuje na to, że decyzja ma związek z pogarszającą się sytuacją finansową regionu.
W maju budżet funduszu drogowego został zmniejszony z 290 do 180 mln rubli naddniestrzańskich. Jednocześnie władze zezwoliły na przeznaczenie nawet 100 mln rubli z tej puli na wypłatę wynagrodzeń i emerytur, pozostawiając zaledwie 80 mln rubli na utrzymanie oraz remonty około 3 tys. kilometrów dróg. W tej sytuacji koszty nocnego oświetlenia, szacowane na 20 mln rubli rocznie, stały się jednym z głównych obszarów oszczędności.
Problemy pogłębia zadłużenie wobec elektrowni MoldGRES, która dostarcza energię elektryczną do całego regionu. Na koniec 2025 roku zaległości wobec przedsiębiorstwa wynosiły około 200 mln rubli. Dodatkowo od początku 2026 roku znacząco podniesiono taryfy za energię przeznaczoną na oświetlenie uliczne, co może sprawić, że rzeczywiste wydatki przekroczą kwoty zapisane w budżecie.
Wyłączenie oświetlenia budzi obawy mieszkańców o bezpieczeństwo. Brak światła zwiększa ryzyko wypadków drogowych, a jednocześnie stoi w sprzeczności z lokalnymi przepisami, które przewidują pełne oświetlenie dróg nocą. Niepokój potęguje także sytuacja społeczna po ubiegłorocznej amnestii, w wyniku której na wolność wyszło około 1100 skazanych. Mimo narastających pytań lokalne władze nie przedstawiły dotąd oficjalnych wyjaśnień dotyczących przyczyn wygaszenia oświetlenia ulicznego.