Zdjęcie: Pixabay
25-03-2025 09:47
Maia Sandu, prezydent Mołdawii, zwołała na dzisiaj posiedzenie Najwyższej Rady Bezpieczeństwa, aby ocenić skuteczność działań podejmowanych w walce z korupcją polityczną i wyborczą. W trakcie spotkania będą analizowane także sposoby przeciwdziałania dezinformacji i zagranicznym wpływom na proces wyborczy oraz kwestie związane z nielegalnym finansowaniem partii politycznych. Dodatkowo mają być omówione środki wzmacniające cyberbezpieczeństwo, które mają zagwarantować przejrzystość i uczciwość zbliżających się wyborów parlamentarnych.
Przewodniczący parlamentu Igor Grosu podkreślił, że nowe poprawki do prawa wyborczego, zatwierdzone w pierwszym czytaniu, mają na celu ograniczenie prób destabilizacji kraju i manipulacji wynikiem wyborów. Jedna z kluczowych zmian, zaproponowana 17 marca przez deputowanych rządzącej Partii Akcji i Solidarności (PAS), przewiduje kary finansowe za celowe rozpowszechnianie w internecie fałszywych lub wprowadzających w błąd informacji. Spotkało się to jednak z krytyką organizacji broniących wolności słowa, takich jak Centrum Niezależnego Dziennikarstwa (CJI), które uznało, że takie regulacje mogą naruszać zasady demokracji.
Podobne stanowisko zajęło stowarzyszenie Promo-LEX, które zaapelowało do parlamentu o wycofanie tej poprawki, argumentując, że może ona prowadzić do ograniczania swobody wypowiedzi. W odpowiedzi na te obawy przewodnicząca komisji prawnej, posłanka PAS Veronica Roșca, zapewniła, że przepis zostanie przeanalizowany i zmodyfikowany we współpracy z komisją ds. kultury, mediów i edukacji, aby uwzględnić zgłaszane zastrzeżenia.