Zdjęcie: Pixabay
21-09-2026 10:15
Jak podają łotewskie media, powołując się na doniesienia brytyjskiego dziennika „The Guardian” i ustalenia zachodnich służb wywiadowczych, Rosja może już w najbliższych miesiącach poddać próbie gotowość obronną NATO. Z analiz przedstawionych przez polskiego premiera Donalda Tuska wynika, że Moskwa rozważa przeprowadzenie ataków rakietowych lub nalotów bezzałogowców na obszarze państw Sojuszu, aby wykazać, że artykuł 5 Umowy Waszyngtońskiej ma charakter wyłącznie teoretyczny. Za w pełni uzasadnione i dobrze udokumentowane uznał te oceny prezydent Francji Emmanuel Macron, który zwołał w Paryżu nadzwyczajne spotkanie z liderami ugrupowań politycznych poświęcone rosnącemu zagrożeniu ze strony Rosji.
Łotewskie dzienniki wskazują na bezpośrednie ostrzeżenia szefów europejskich służb specjalnych, którzy przewidują możliwość prowokacji pod obcą flagą lub punktowych naruszeń granic. „To jest możliwe. Może to obejmować ograniczoną agresję, prowokacje pod obcą flagą lub szeroko zakrojoną kampanię wpływu” – oświadczył Michal Koudelka, szef czeskiej Służby Bezpieczeństwa i Informacji. Z kolei pojawienie się uzbrojonego drona w rejonie lotniska w Lipsku za przełomowy incydent uznał szef szwedzkiego wywiadu wojskowego Thomas Nilsson, wskazując na bezpośrednie zagrożenie dla życia cywilów i kluczowych obiektów państwowych. Cała kampania sabotażowa ma na celu przeciążenie zachodnich służb oraz osłabienie poparcia dla Kijowa.
Omawiane przez media na Łotwie stanowisko szefów służb państw bałtyckich akcentuje również zmianę taktyki dywersyjnej Moskwy. „Widzimy dążenie do atakowania połączeń kolejowych oraz obiektów wspierających Ukrainę. Obecnie dostrzegamy zwrot w stronę obiektów przemysłu obronnego” – zaznaczył Normunds Mežviets, dyrektor łotewskiej Służby Bezpieczeństwa Państwa. Przedstawiciele służb z Rygi i Tallinna apelują jednak o zachowanie spokoju i nieuleganie panice, podkreślając brak przesłanek o bezpośredniej, pełnoskalowej napaści. „Jeśli pojawi się powód do obaw przed uderzeniem, powiemy o tym wprost. Do tego czasu zachowajcie spokój, żyjcie normalnie i wspierajcie Ukrainę” – zaapelował Jonatan Vseviov, sekretarz generalny estońskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
W przekazach łotewskich mediów zwraca się także uwagę na dystans, z jakim europejskie służby odnoszą się do amerykańskich prób dyplomatycznych podejmowanych przez wysłanników Donalda Trumpa. Mimo negowania przez stronę rosyjską planów ataku na państwa Sojuszu, analitycy wywiadu uznają działania Moskwy za cyniczną grę na zwłokę. „Nie widziałem żadnych oznak wskazujących na to, że w Moskwie poważnie rozważa się realne rokowania. W mojej ocenie oni wciąż wierzą, że mogą osiągnąć swoje cele strategiczne, dlatego po prostu odgrywają teatr negocjacyjny” – ocenił Thomas Nilsson, szef szwedzkiego wywiadu wojskowego.