Zdjęcie: kam.lt
04-06-2026 09:00
Litewski rząd poparł zmiany w prawie, które mają zagwarantować odszkodowania za szkody wyrządzone w trakcie działań bojowych prowadzonych przez armię lub siły sojusznicze NATO. Projekt trafi teraz pod obrady Seimasu. Minister obrony Robertas Kaunas podkreślił, że żołnierze reagujący na zagrożenia w przestrzeni powietrznej nie powinni wahać się przed podjęciem decyzji z obawy o ewentualne skutki finansowe. „Gdy przychodzi czas na zniszczenie drona lub innego obiektu latającego, żołnierz nie może mieć wątpliwości” – zaznaczył.
Według Ministerstwa Obrony nowe przepisy mają wprowadzić jasne zasady rekompensowania strat powstałych podczas neutralizowania zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa. Resort przekonuje, że sprawny i przejrzysty system wypłat pozwoli szybciej rozwiązywać takie sytuacje, a jednocześnie utrzyma społeczne zaufanie do sił zbrojnych i wojsk sojuszniczych. Odszkodowania byłyby finansowane z budżetu resortu obrony, a w razie potrzeby także z dodatkowych środków państwowych lub rezerw budżetowych.
Projekt zakłada również rozszerzenie możliwości użycia siły wobec obiektów znajdujących się w przestrzeni powietrznej. Przepisy miałyby obejmować nie tylko drony, ale także inne urządzenia sterowane zdalnie lub działające autonomicznie. Po wypłacie rekompensaty za szkody spowodowane przez wojska państw NATO Litwa nie dochodziłaby zwrotu tych kosztów od sojuszników. Prawo do ubiegania się o odszkodowanie wygasałoby po trzech latach od powstania szkody.
W tym kontekście Litwa przyspieszyła prace nad systemami służącymi ochronie przestrzeni powietrznej. Po zwiększeniu puli wsparcia do 3 mln euro minister gospodarki i innowacji Edvinas Grikšas zapowiedział nowy etap programu dotyczącego zwalczania zagrożeń związanych z balonami wykorzystywanymi do przemytu. Jak zaznaczył, rozwijane rozwiązania powinny jednocześnie umożliwiać wykrywanie i neutralizowanie dronów. „Pierwotnym celem były balony, ale równie ważne są systemy antydronowe” – powiedział.
W najbliższych dniach ma zostać ogłoszone postępowanie z dokładnymi wytycznymi dla oczekiwanej technologii. Minister ocenił, że opracowanie gotowego s może zająć około sześciu miesięcy, a wkrótce potem powstaną pierwsze egzemplarze testowe. Obecnie rozwijane systemy potrafią już wykrywać i unieszkodliwiać balony, jednak wciąż trwają prace nad bezpiecznym sprowadzaniem ich ładunków na ziemię.