Zdjęcie: V. Radžiūnas LRT
21-03-2025 11:50
Litwa planuje znaczące zwiększenie wydatków na obronność, dążąc do przeznaczenia 5,25% PKB na ten cel już w 2026 roku. Premier Gintautas Paluckas wyraził wczoraj przekonanie, że rząd, koalicja i parlament osiągną ten ambitny cel. Środki te mają umożliwić utworzenie dywizji oraz przygotowanie się na przyjęcie niemieckiej brygady do 2030 roku.
Zgodnie z decyzją Rady Obrony Państwa Litwa w ciągu najbliższych pięciu lat przeznaczy na obronność od 5 do 6% PKB, co stanowi około 12 miliardów euro. Finansowanie ma pochodzić z rozwoju gospodarczego, kredytów oraz zmian w systemie podatkowym, przy czym kluczową rolę odegrają prywatne firmy inwestujące w infrastrukturę obronną, którym państwo będzie stopniowo zwracać środki. Szczegóły dotyczące źródeł finansowania zostaną określone w projekcie budżetu na 2026 rok. Aby zwiększyć efektywność wydatków, rząd nakazał ministerstwom ograniczenie kosztów oraz zmienił harmonogram negocjacji budżetowych, które odbędą się latem zamiast jesienią.
Minister obrony Dovilė Šakalienė, przebywająca w Finlandii, wskazała ten kraj jako wzór do naśladowania dla Litwy w zakresie przygotowań na ewentualną inwazję. „80% Finów jest gotowych bronić swojego kraju z bronią w ręku, a 91% uważa, że Finlandia powinna bronić sojuszników w razie agresji” – podkreśliła, zaznaczając, że Litwa zamierza czerpać z fińskich doświadczeń w budowaniu zdolności obronnych.
I tutaj warto zauważyć, że ednym z elementów przygotowań były ćwiczenia dotyczące obrony Wilna, które odbyły się wczoraj w siedzibie Sztabu Obrony Litewskich Sił Zbrojnych. Ich celem było przeanalizowanie historycznych przykładów oraz współczesnych zagrożeń i opracowanie strategii ochrony stolicy w przypadku konfliktu. „Wilno jest wyjątkowe w kontekście państw bałtyckich – znajduje się blisko granicy i nie ma dostępu do morza, jak Tallin czy Ryga. Dlatego jego obrona koncentruje się na infrastrukturze lądowej” – wyjaśnił generał Remigijus Baltrėnas.
W ćwiczeniach uczestniczyli przedstawiciele wojska, władz miasta oraz instytucji odpowiedzialnych za mobilizację i obronę cywilną. Ich głównym celem była lepsza koordynacja działań między różnymi instytucjami. „Mając jasny podział obowiązków między wojskiem a władzami miasta, możemy skuteczniej organizować obronę” – podkreślił mer Wilna Valdas Benkunskas, dodając, że zdobyta wiedza pomoże lepiej przygotować się na ewentualne zagrożenia.