Zdjęcie: Flickr
10-06-2026 09:16
Po kilkunastu latach bezskutecznego oczekiwania na wdrożenie umowy z Białorusią litewski parlament rozpoczął działania zmierzające do jej ostatecznego wycofania. Chodzi o porozumienie regulujące zasady małego ruchu granicznego, które mimo wcześniejszej ratyfikacji przez Wilno nigdy nie zaczęło obowiązywać.
Litewskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało, że utrzymywanie umowy nie ma już praktycznego uzasadnienia. Według resortu od momentu podpisania porozumienia minęło ponad 15 lat, a brak jego wejścia w życie sprawił, że straciło ono znaczenie dla obu stron.
Zgodnie z założeniami umowy mieszkańcy terenów położonych przy granicy litewsko-białoruskiej mieli otrzymać możliwość częstszego przekraczania granicy na podstawie specjalnych zezwoleń. Rozwiązanie przewidywało również możliwość pobytu po drugiej stronie granicy przez okres do 90 dni w ciągu sześciu miesięcy.
Wilno zakończyło własne procedury ratyfikacyjne już w 2011 roku i przekazało odpowiednią informację stronie białoruskiej. Proces nie został jednak sfinalizowany, ponieważ z Mińska nigdy nie nadeszło wymagane potwierdzenie zakończenia analogicznych procedur krajowych. Projekt dotyczący wypowiedzenia porozumienia uzyskał jednogłośne poparcie posłów. Teraz zajmie się nim Komisja Spraw Zagranicznych, a kolejne prace parlamentarne nad uchwałą mają odbyć się pod koniec czerwca.