Zdjęcie: Wikipedia
08-05-2026 11:32
Parlament Mołdawii przyjął w pierwszym czytaniu nowy kodeks regulujący zasady pracy ustawodawczej, który staje się fundamentem zerwania z postsowiecką przeszłością kraju. Najważniejszą i budzącą największe emocje zmianą jest ustanowienie języka rumuńskiego wyłącznym językiem pracy organu.
Oznacza to zniesienie obowiązku tłumaczenia wszystkich dokumentów na język rosyjski, który utracił dotychczasowy status języka „komunikacji międzyetnicznej”. Przedstawiciele obozu rządzącego argumentują, że w instytucjach państwowych musi dominować język urzędowy. „Językiem używanym w instytucjach państwowych jest nasz język oficjalny – rumuński” – podkreślił Igor Talmazan, dodając, że deputowani wciąż mogą swobodnie używać języków mniejszości w rozmowach kuluarowych.
Decyzja ta wywołała gwałtowny opór prorosyjskiej opozycji, która oskarżyła partię rządzącą o autorytaryzm i tłumienie praw mniejszości. Podczas burzliwych obrad politycy powiązani z Federacją Rosyjską oraz przedstawiciele ugrupowań prawicowych zorganizowali protest bezpośrednio w sali plenarnej, a następnie demonstracyjnie ją opuścili, doprowadzając do czasowego paraliżu prac parlamentu. Konstantin Staris z Partii Komunistów nazwał nowe regulacje nielegalnymi, sugerując, że kolejnym krokiem władz może być odwołanie wyborów. Dla Mołdawii, która po dekadach wpływów rosyjskich i radzieckich obrała kurs na integrację z Unią Europejską, ujednolicenie językowe jest deklaracją suwerenności i wyborem cywilizacyjnym, na co wskazuje rosnąca popularność rumuńskiego wśród młodego pokolenia.
Obok reformy językowej wprowadzono zasady mające ustabilizować układ sił w parlamencie. Nowe przepisy mają definitywnie zakończyć erę politycznych dezercji: deputowani, którzy opuszczą swoją frakcję, nie będą mogli dołączyć do innej, co zamraża konfigurację partyjną ustaloną w wyniku wyborów. Dodatkowo zakazano tworzenia klubów parlamentarnych partiom, które nie weszły do legislatywy w drodze głosowania lub zostały uznane za niekonstytucyjne. Te systemowe zmiany, w połączeniu z nowym statusem języka rumuńskiego, mają na celu stworzenie silnej, odpornej na zewnętrzne wpływy instytucji, odpowiadającej standardom państwa europejskiego.