Zdjęcie: Pixabay
01-10-2026 10:39
Jak podały media opozycyjne, Łukaszenka zatwierdził kluczowe wskaźniki makroekonomiczne i założenia białoruskiej polityki pieniężnej na 2027 rok. Zgodnie z podpisanymi dekretami gospodarka ma urosnąć o 1,9% w stosunku do roku 2026, a roczna inflacja nie może przekroczyć 6%. Równocześnie Mińsk zakłada zabezpieczenie międzynarodowych rezerw walutowych na poziomie co najmniej 12,8 mld dolarów. Warto jednak zauważyć, że dotychczasowe dekrety ekonomiczne służą bardziej propagandzie, gdyż mijały się z faktycznym stanem gospodarki.
Głównym motorem zaplanowanego ożywienia ma być rozwój rynków eksportowych, których wartość powinna wzrosnąć o 2,9%. Białoruś zamierza oprzeć swoją strategię handlową na pogłębianiu relacji z Rosją i pozostałymi państwami Wspólnoty Niepodległych Państw, a także na zacieśnianiu współpracy z Chinami oraz państwami Dalekiego Wschodu. Przełożeniem tych założeń na poziom życia obywateli ma być realny wzrost dochodów gospodarstw domowych o 3% oraz wyższe o 3,1% nakłady na inwestycje w kapitał podstawowy.
Dodatkowe wytyczne mają zagwarantować stabilność sektora finansowego, w którym odsetek kredytów zagrożonych brakiem spłaty ograniczono do maksymalnie 10%. Z kolei wolumen finansowania inwestycyjnego musi zanotować skok o minimum 13%. Realizacja tych parametrów spoczywa teraz na barkach rządu, który ma przygotować uszczegółowiony plan działania. Do parlamentu skierowano już powiązane z nową strategią projekty krajowego budżetu, budżetu państwowego funduszu ubezpieczeń społecznych oraz nowelizację kodeksu podatkowego.