Zdjęcie: mil.ee
04-02-2026 08:05
Estońskie służby na wodach terytorialnych zatrzymały kontenerowiec Baltic Spirit, podejrzewany o udział w przemycie. Jednostka płynąca pod banderą Bahamów została zatrzymana we wtorek po południu w rejonie wyspy Naissaar w trakcie rejsu z Ekwadoru do Petersburga. Działania podjęto na podstawie informacji wskazujących, że statek mógł być wykorzystywany do przemytu.
Operację koordynował estoński urząd skarbowo-celny we współpracy z policją i marynarką wojenną. Na pokład wkroczył policyjny oddział specjalny K-komando, który zabezpieczył jednostkę. Załoga licząca 23 osoby, wszyscy obywatele Federacji Rosyjskiej, nie stawiała oporu i współpracowała z funkcjonariuszami. Akcję przeprowadzono z użyciem śmigłowca Policji i Straży Granicznej oraz okrętu marynarki Raju, przy dodatkowym wsparciu trałowca Admiral Cowan i pilotówki państwowej floty Ahto-26. W działania zaangażowano także urząd transportu.
Według szefa K-komando Marka Aasa interwencja przebiegła spokojnie. „Naszym zadaniem w takich sytuacjach jest wejście na statek i zapewnienie bezpieczeństwa, aby inne służby mogły rozpocząć swoje procedury” – wyjaśnił. Podkreślił jednocześnie, że mimo rejsu do Rosji, sprawa nie dotyczy ani naruszenia sankcji Unii Europejskiej, ani tzw. rosyjskiej floty cieni. „W centrum operacji znalazło się podejrzenie przemytu, a nie kwestia sankcji” – zaznaczył. Kontenerowiec o długości 188 metrów pozostanie tymczasowo na kotwicowisku, a następnie zostanie skierowany do portu w celu przeprowadzenia szczegółowej kontroli.
Statek wszedł na wody estońskie w celu zatankowania i w momencie rozpoczęcia kontroli znajdował się na oficjalnym kotwicowisku. Zgodnie z informacjami marynarki wojennej nie figuruje on na listach jednostek objętych sankcjami. Niepotwierdzone doniesienia wskazują, że przedmiotem zainteresowania służb mogą być narkotyki, jednak szczegóły ma wyjaśnić dalsze postępowanie.