Wiadomości

Estonia wobec problemu migracyjnego

Zdjęcie: Robin Jarsson Flickr

Estonia wobec problemu migracyjnego

Dodał: Andrzej Widera

02-08-2026 09:00

Jak wiadomo, większość nielegalnych imigrantów trafiających ostatnio do Estonii dociera tam przez sąsiednią Łotwę z Białorusi. Od początku roku estońskie służby zatrzymały łącznie już 128 obcokrajowców bez prawa do pobytu, z czego ponad osiemdziesięciu ujęto w ostatnich tygodniach w trakcie rosnącej fali migracyjnej.

Obecnie w ośrodkach dla uchodźców przebywa sto jedenaście osób. W wyłapywaniu przybyszów przekraczających granice bez zezwolenia estońskim służbom pomaga Finlandia. Złapane osoby są następnie odsyłane na Łotwę, skąd trafiają z powrotem na Białoruś.

Co warte zauważenia, rosnąca presja migracyjna na granicy łotewsko-białoruskiej stanowi dla państw bałtyckich wyzwanie analogiczne do problemów, z jakimi zmaga się południe Europy. „Presja migracyjna wspierana przez Maroko jest dokładnie taka sama, jakiej doświadczyła Finlandia od strony Rosji oraz jaką kraje bałtyckie, a teraz także Estonia, odczuwają ze strony Białorusi” – ocenił minister spraw wewnętrznych Igor Taro.

Sytuacja ta wywołała ożywioną debatę wśród estońskich polityków. Premier Kristen Michal podkreślił konieczność udzielenia pomocy państwom chroniącym granice zewnętrzne, ostrzegając jednocześnie przed niszczeniem swobody podróżowania wewnątrz Wspólnoty. „Strefa Schengen to wielka wartość, którą należy chronić” – napisał w sieci premier Kristen Michal. Z kolei przedstawiciele opozycji domagają się znacznie ostrzejszych kroków. „Zawieszenie strefy Schengen wobec państwa członkowskiego jest w sytuacji kryzysowej racjonalnym środkiem pozwalającym na postawienie nowych barier nielegalnej migracji” – uznał Urmas Reinsalu, przewodniczący ugrupowania Isamaa.

W podobnym tonie wypowiedział się lider Partii Centrum, dla którego nawet dziesięciokrotnie mniejszy kryzys niż ten w Hiszpanii byłby katastrofą dla Estonii. „Swoboda ruchu nie może być ważniejsza niż walka z zagrożeniami dla bezpieczeństwa, przed którymi stoi dziś Europa” – oświadczył przewodniczący Partii Centrum, Mihhail Kõlvart, dodając, że czasowe przywrócenie kontroli granicznych jest krokiem w pełni uzasadnionym.

W reakcji na trudną sytuację przy granicy z Rosją estoński resort spraw wewnętrznych skierował do uzgodnień projekt przepisów zakładający bezterminowe utrzymanie tymczasowego, dwunastogodzinnego trybu pracy lądowych przejść granicznych z Rosją w Koidula, Luhamaa oraz Narwie. Obiekty te mają pozostać otwarte wyłącznie w godzinach od siódmej do dziewiętnastej. „Celem ograniczenia było zwiększenie bezpieczeństwa granicy i zdolności reagowania na incydenty graniczne oraz usprawnienie kontroli celnej” – poinformował minister Igor Taro. „Jako przedstawiciel rządu popieram rekomendację resortu spraw zagranicznych i również zalecam całkowite unikanie podróży do Rosji” – dodał minister.

Decyzja ta zapada w momencie ogólnego spadku natężenia ruchu – w pierwszej połowie roku granicę lądową przekroczyło 444 tysiące osób, co oznacza spadek o 13 procent w porównaniu z analogicznym okresu roku ubiegłego, podczas gdy ruch pojazdów zmniejszył się o jedną piątą. Mimo mniejszej liczby podróżnych, przy przejściu w Narwie pojawił się problem odsprzedawania miejsc w kolejce dla pieszych. Służby odnotowały również w ciągu dwóch lat siedem zawiadomień o przestępstwach i wykroczeniach, obejmujących kradzieże, uszkodzenia ciała, niszczenie mienia, spożywanie alkoholu czy lekceważenie poleceń funkcjonariuszy. 


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.