Zdjęcie: Pixabay
03-03-2026 09:46
Estoński rząd planuje w ciągu najbliższych dziesięciu lat zbudować około 1000 megawatów nowych mocy wytwórczych, które mają zapewnić stabilne dostawy energii także w okresach bezwietrznych i pochmurnych. Zgodnie z założeniami do 2035 roku powinny powstać przede wszystkim elektrownie gazowe oraz instalacje magazynowania energii. Przetarg na realizację inwestycji ma zostać ogłoszony w ciągu dwóch–trzech lat, przy czym wciąż analizowane jest, czy będzie to jedno duże postępowanie, czy kilka mniejszych projektów realizowanych etapami.
Obecnie tańsze dla państwa jest utrzymywanie w ruchu starych bloków na ropę pozyskiwaną miejscowo z łupków bitumicznych w Narwie niż budowa nowych elektrowni gazowych. Roczny koszt ich funkcjonowania wynosi około 60 milionów euro, jednak z uwagi na wiek instalacji wydatki na remonty i utrzymanie systematycznie rosną. Przedstawicielka ministerstwa klimatu Karin Maria Lehtmets podkreśliła, że choć dziś eksploatacja istniejących bloków jest jeszcze relatywnie korzystna kosztowo, po 2035 roku najstarsze bloki mogą już nie być zdolne do pracy.
Szef Enefit Industry Lauri Karp zwrócił uwagę, że trudno dokładnie przewidzieć tempo wzrostu kosztów utrzymania przestarzałych elektrowni. Jak zaznaczył, nie istnieje prosty mechanizm pozwalający oszacować, jak będą kształtować się poszczególne wydatki, jednak ich wzrost jest nieunikniony. Z kolei przedstawiciel operatora systemu przesyłowego Erkki Sapp ocenił, że moment, w którym bardziej opłacalne stanie się budowanie nowych elektrowni gazowych zamiast utrzymywania starych bloków, nadejdzie prawdopodobnie po 2030 roku.
Resort klimatu szacuje, że energia wytwarzana w nowych blokach gazowych może kosztować około 100 euro za megawatogodzinę, choć wiele zależy od cen gazu. Dla porównania produkcja prądu w najstarszych blokach olejowych to obecnie wydatek rzędu 180–200 euro za megawatogodzinę, a w niektórych przypadkach nawet więcej. Wraz ze wzrostem kosztów utrzymania starych instalacji przewaga ekonomiczna nowych źródeł ma się stopniowo zwiększać.