Zdjęcie: Fermi Energia
17-09-2026 12:56
Estonia stawia kolejny krok na drodze do uruchomienia swojej pierwszej elektrowni jądrowej, w której pierwszy reaktor o mocy 300 megawatów ma zacząć produkować prąd na początku 2036 roku. W ramach przygotowań do wyboru ostatecznej lokalizacji, Ministerstwo Gospodarki i Komunikacji zleciło przeprowadzenie szczegółowej analizy pod kątem bezpieczeństwa obronnego. Prace budowlane mają ruszyć w 2032 roku, wraz z procedurą uzyskiwania licencji na eksploatację EJ.
Specjalistycznej ocenie poddanych zostanie 6 potencjalnych terenów położonych w gminach Viru-Nigula oraz Lüganuse. Eksperci z resortu obrony, sił zbrojnych oraz centrum inwestycji obronnych przeanalizują zdolność funkcjonowania obiektu na poziomach taktycznym, operacyjnym i strategicznym, opierając się na wytycznych Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Ocena zostanie przeprowadzona w czterostopniowej skali od 0 do 3 punktów, ze szczególnym uwzględnieniem scenariusza najgorszego możliwego rozwoju wydarzeń, czasu reakcji służb, odporności systemu chłodzenia oraz bliskości granicy państwowej i węzłów transportowych.
Twórcy analizy zwracają uwagę, że potencjalne zagrożenie zewnętrzne dla wszystkich rozważanych miejsc jest identyczne. Za realizację przedsięwzięcia w Estonii odpowiada spółka Fermi Energia, która planuje budowę małej elektrowni modułowej w technologii BWRX-300. Wybór optymalnego miejsca nastąpi po przeanalizowaniu kryteriów wojskowych, środowiskowych, społeczno-gospodarczych, technologicznych i geologicznych. Dopiero po wyznaczeniu docelowej lokalizacji powstanie szczegółowy projekt i pełna ekspertyza wpływu na środowisko. Zgodnie z przyjętym harmonogramem faza wznoszenia kompleksu wraz z rozruchem potrwa do końca 2035 roku, a drugi reaktor o mocy 300 megawatów dołączy do systemu w 2038 roku.