Wiadomości

Defilada w Kiszyniowie i pokaz jedności

Zdjęcie: Pixabay

Defilada w Kiszyniowie i pokaz jedności

Andrzej Widera

28-08-2026 08:48

Władze w Kiszyniowie uczciły 35. rocznicę proklamowania niepodległości Mołdawii widowiskową paradą wojskową w centrum stolicy, w której wzięło udział ponad dwa tysiące żołnierzy oraz funkcjonariuszy. Obchody stały się okazją do zademonstrowania głębokiej reformy sił zbrojnych oraz zacieśnienia sojuszy z partnerami zachodnimi i sąsiadami. Wyrazem tego wsparcia była obecność jednostek z dziewięciu państw m.in. z Polski, Rumunii, Ukrainy, Niemiec czy USA. Uroczystościom towarzyszyły jednak incydenty, gdyż w dniu święta w mołdawską przestrzeń powietrzną po raz kolejny wtargnęły rosyjskie drony.

Wydarzenia na stołecznym bulwarze zaprezentowały sprzęt wojskowy nowej generacji, odchodzący od dotychczasowego wyposażenia z epoki sowieckiej. „Dzisiejszy dzień pokazał, jak bardzo unowocześniły się instytucje chroniące nasze bezpieczeństwo. Mamy lepiej przeszkolonych ludzi, nowoczesny sprzęt i oddziały, które zerwały ze starymi standardami sowieckimi, osiągając pełną zdolność do współdziałania z partnerami z Europy” – podkreśliła prezydent Maia Sandu. Zwróciła przy tym uwagę, że państwo miłujące pokój musi posiadać realne narzędzia do jego obrony, co uzasadnia dalsze inwestycje w ochronę przestrzeni powietrznej oraz infrastrukturę strategiczną.

W podobnym tonie wypowiedział się przewodniczący parlamentu Igor Grosu, przypominając, że pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę w brutalny sposób zweryfikowała poczucie bezpieczeństwa w całym regionie. W swoim przemówieniu odkreślił, że Kiszyniów nie zamierza ulegać groźbom i prowokacjom ze strony agresora, a modernizacja sił zbrojnych jest gwarantem suwerenności. Przyjęty kurs na odcięcie się od wpływów Moskwy prezydent Sandu podsumowała stwierdzeniem, że prawdziwa niezależność to możliwość decydowania o własnym losie, dostawach energii czy kierunkach eksportu bez oglądania się na dyktat z zewnątrz.

Uroczystościom towarzyszyły rozmowy na szczycie w formacie trójstronnym z udziałem prezydent Mołdawii, prezydenta Rumunii Nicușora Dana oraz prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Zgromadzeni przywódcy podkreślili, że ich kraje są naturalnymi sojusznikami, których wspólnym celem pozostaje pełna integracja ze Unią Europejską oraz wzajemne wsparcie w obliczu zagrożeń hybrydowych. Zadeklarowano dalsze pogłębianie współpracy w zakresie infrastruktury, energetyki i obronności, a także zdecydowaną ochronę wspólnych granic.

„Gdy jest się sąsiadem Rosji, trzeba jak najściślej współpracować ze wszystkimi sąsiednimi narodami. Odpowiedzią na atak powietrzny i presję jest wzajemna pomoc. Spotkamy się razem w Unii Europejskiej” – zaznaczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Deklarację wsparcia dla proeuropejskich dążeń Kiszyniowa i Kijowa powtórzył również prezydent Rumunii Nicușor Dan, wskazując, że trójstronna kooperacja przynosi realną wartość dla stabilności całego rejonu Morza Czarnego i Europy Południowo-Wschodniej.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.