Zdjęcie: Pixabay
12-01-2026 13:36
Chińska platforma sztucznej inteligencji DeepSeek zdobywa popularność w regionach, gdzie dostęp do zachodnich technologii jest ograniczony. Według raportu Instytutu Ekonomii Sztucznej Inteligencji Microsoft, w drugiej połowie 2025 roku z usług DeepSeek korzystało 56% użytkowników na Białorusi — wynik przewyższający większość innych krajów poza Chinami. Eksperci wskazują, że kluczową rolę w tym sukcesie odegrała otwartość projektu oraz dostępność jego narzędzi.
Cała infrastruktura DeepSeek została udostępniona na licencji MIT, co umożliwiło globalnym deweloperom analizę, modyfikację i rozwijanie podstawowego silnika. Dodatkowo firma zaoferowała darmowego chatbota na platformach webowych i mobilnych, eliminując bariery finansowe i ułatwiając korzystanie z systemu w regionach o niższej sile nabywczej. W ramach transparentności w 2025 roku niezależni analitycy zostali zaproszeni do kompleksowych testów modelu z planowaną publikacją w prestiżowym czasopiśmie naukowym.
W rezultacie DeepSeek zyskał silną pozycję na rynkach słabo obsługiwanych przez zachodnie platformy, w tym w Rosji, Iranie, na Kubie, w Afryce oraz Białorusi. W Afryce użycie platformy szacuje się na 2–4 razy wyższe niż w innych regionach. Z kolei w krajach z rozwiniętymi lokalnymi alternatywami, takich jak Izrael czy Korea Południowa, przyjęcie systemu pozostaje niewielkie.
Zdaniem analityków sukces DeepSeek wynika nie tylko z jakości technologii, ale także z ekonomicznej dostępności i strategicznego rozpowszechnienia platformy przez chińskie firmy, w tym partnerów infrastrukturalnych. Otwarty kod i brak opłat pozwoliły wprowadzić AI tam, gdzie zachodnie modele napotykają bariery polityczne lub ekonomiczne. Taka dynamika pokazuje, że przyszły wzrost globalnego wykorzystania sztucznej inteligencji może nastąpić poza tradycyjnymi ośrodkami technologicznymi, a inicjatywy open-source odgrywają w tym istotną rolę, choć jednocześnie stawiają wyzwania w zakresie bezpieczeństwa i standardów.