Zdjęcie: Pixabay
09-10-2026 10:44
Białoruś niezmiennie pozostaje w gronie 12 państw o najgorszej ocenie w dorocznym raporcie amerykańskiego Departamentu Stanu dotyczącym handlu ludźmi. Mińsk dzieli niechlubny status tak zwanej trzeciej kategorii z reżimami między innymi w Rosji, Chinach, Iranie oraz Korei Północnej.
Zestawienie to obejmuje kraje, w których potwierdzono systemowe i wspierane przez aparat państwowy praktyki wyzysku. Dokument wprost wskazuje, że białoruska administracja powszechnie stosuje przymusową pracę, poddając tak zwanej pracoterapii więźniów politycznych oraz osoby zmagające się z uzależnieniem od alkoholu.
Waszyngtońscy dyplomaci zwracają również szczególną uwagę na kryzys migracyjny na wschodniej flance NATO. Mińsk celowo ułatwia nielegalne przekraczanie granic z Polską, Litwą i Łotwą, sprowadzając na swoje terytorium tysiące osób z Bliskiego Wschodu, Afryki Subsaharyjskiej oraz Azji Środkowej. Z powodu braku jakiejkolwiek państwowej weryfikacji przybysze ci stają się niezwykle podatni na działania zorganizowanych siatek handlarzy ludźmi. Amerykanie odnotowali ponadto kontynuację trwającego od 2022 roku procederu wywożenia ukraińskich dzieci na terytorium Białorusi, choć analitycy nie dysponują dokładnymi statystykami z minionego roku.
Mimo skrajnie negatywnej oceny, wynikającej w dużej mierze z blokowania działalności organizacji pozarządowych pomagających ofiarom, w 2025 roku dostrzeżono marginalne przebudzenie organów ścigania. Białoruskie służby przeprowadziły jedno dochodzenie dotyczące wykorzystywania seksualnego i 3 w sprawach o wyzysk pracowniczy, a sądy wydały pierwszy od 5 lat wyrok skazujący za handel ludźmi.
Całość sytuacji nie ulega jednak zmianie, a państwo od kilku lat utrzymuje najniższą notę w waszyngtońskim zestawieniu, z zaledwie jednym okresem nieznacznej poprawy w 2021 roku. „Rząd Białorusi nie spełnia w pełni minimalnych standardów zwalczania handlu ludźmi i nie podejmuje istotnych wysiłków w tym kierunku” – podsumowali autorzy dorocznego raportu Departamentu Stanu.