Zdjęcie: Pixabay
26-03-2026 11:47
Po kilku miesiącach napięć na granicy litewsko-białoruskiej do Litwy wróciło pierwszych 100 ciężarówek, które wcześniej zostały zatrzymane w Białorusi. Pojazdy wjechały przez przejścia w Miednikach i Sołecznikach, a większość z nich należy do obywateli Białorusi posiadających pozwolenie na pobyt na Litwie. Wjazd odbywał się sprawnie dzięki osobnym pasom ruchu, a pierwsze transporty powróciły we wtorek rano. Co ciekawe, większość kierowców tych ciężarówek z litewskimi tablicami rejestracyjnymi to obywatele Białorusi posiadający zezwolenie na pobyt na Litwie.
Kryzys rozpoczął się po kilku miesiącach naruszeń litewskiej przestrzeni powietrznej przez balony kontrabandy, co zmusiło litewski rząd do tymczasowego zamknięcia przejść granicznych w październiku ubiegłego roku. W efekcie białoruski zakaz poruszania się litewskich ciężarówek po terytorium kraju zmusił przewoźników do pozostawienia pojazdów na specjalnych parkingach, co spowodowało znaczące straty finansowe sięgające milionów euro.
W połowie marca przedstawiciele rządu białoruskiego spotkali się z delegacjami litewskich i polskich przewoźników, a następnie Łukaszenka wydał decyzję umożliwiającą wyjazd ciężarówek z litewskimi numerami rejestracyjnymi. Stowarzyszenie Linava, zrzeszające część przewoźników, na początku marca zwróciło się do Komisji Europejskiej z listem w sprawie wciąż nierozwiązanej sytuacji, stwierdzając, że jego członkowie ponieśli straty sięgające 22 milionów euro w wyniku kryzysu. Komisja Europejska potwierdziła później, że aktywa litewskich przewoźników na Białorusi zostały bezpodstawnie zajęte.