Zdjęcie: Pexels.com
21-05-2026 15:00
Stopniowe wycofywanie się administracji Trumpa z Europy oraz stosowanie coraz bardziej wrogiej retoryki wobec europejskich sojuszników z NATO głęboko przekształcają relacje transatlantyckie. Choć od początku drugiej prezydentury Trumpa minęło niespełna półtora roku, wydarzenia potwierdzające ten trend są niezwykle liczne i niepokojące, a do tego następują w bezprecedensowym tempie i z całkowitą nieprzewidywalnością.
Zmiana układu sił za Atlantykiem
Już podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w 2025 roku wiceprezydent J.D. Vance wyraźnie dał do zrozumienia, że Waszyngton postrzega jako główne zagrożenie nie tyle Rosję czy Chiny, ile wewnętrzny pęknięcie wokół wartości w samym sercu Zachodu. Ów wymiar ideologiczny zaczął sukcesywnie nakładać się na analizy strategiczne i wydaje się brać nad nimi górę. Jednocześnie priorytety Stanów Zjednoczonych coraz wyraźniej przesuwają się w stronę półkuli zachodniej oraz regionu Indo-Pacyfiku, co mocno akcentuje Narodowa Strategia Bezpieczeństwa z 2025 roku.
Analiza Nicolò Murgii na łamach IAI - link do całości w źródle