Zdjęcie: Vera Cires unsplash,com
03-03-2026 08:15
Tym razem już oficjalnie, ukraiński rząd zapowiedział przygotowanie projektu rozporządzenia w sprawie wprowadzenia obowiązku licencjonowania importu winogron, wina oraz spirytusu z Mołdawii. Informację tę przekazało ukraińskie ministerstwo gospodarki, wskazując, że działania te mają być odpowiedzią na decyzje podjęte przez stronę mołdawską.
Jak podkreślono w komunikacie, celem planowanych kroków jest „zastosowanie środków odwetowych wobec dyskryminacyjnych działań Mołdawii oraz ochrona interesów gospodarczych Ukrainy zgodnie z normami międzynarodowego prawa handlowego”. Bezpośrednim powodem napięć stało się zawieszenie przez władze w Kiszyniowie importu ukraińskiego mięsa drobiowego po wykryciu w paszach stosowanych na Ukrainie zakazanej substancji.
Ukraińskie ministerstwo gospodarki przedstawiło wyniki kontroli, z których wynika, że metronidazol potwierdzono wyłącznie w jednej próbce paszy, co – jak zaznaczono – wskazuje na incydentalny, a nie systemowy charakter zdarzenia. Resort zapewnił jednocześnie, że w samym mięsie drobiowym nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.
Wiceminister gospodarki Ukrainy Taras Wysocki oświadczył, że licencjonowanie importu mołdawskiego wina jest rozważane jako „proporcjonalne i zgodne z prawem narzędzie reakcji”, jeśli Mołdawia nie cofnie wprowadzonych ograniczeń. Podkreślił, że Ukraina stosuje zasadę zerowej tolerancji wobec zakazanych substancji i eksportuje swoją produkcję na rynki o najwyższych standardach kontroli, w tym do Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Dodał przy tym, że mołdawskie restrykcje są nieproporcjonalne i obejmują produkty, w których nie wykazano naruszeń, a w razie braku rewizji decyzji Kijów skorzysta z instrumentów przewidzianych w umowach międzynarodowych w celu ochrony swoich interesów gospodarczych.