Zdjęcie: Pixabay
04-11-2026 09:49
Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) zakończyły śledztwo w sprawie korupcji w sektorze energetycznym, określanej kryptonimem „Midas”. Według śledczych grupa powiązana z kierownictwem państwowego koncernu Energoatom oraz przedstawicielami władz miała przez lata pobierać nielegalne prowizje od firm realizujących kontrakty dla sektora energetycznego.
Mechanizm korupcyjny miał polegać na żądaniu od kontrahentów od 10% do 15% wartości zawieranych umów. Pieniądze trafiały następnie do osobnego biura zajmującego się ich legalizacją. Jak ustalili śledczy, w latach 2020–2025 zgromadzono tam w gotówce ponad 111 mln dolarów oraz 12 mln euro.
Do prania pieniędzy wykorzystywano różne instrumenty finansowe, w tym kryptowaluty, papiery wartościowe oraz zagraniczny fundusz inwestycyjny. Według NABU grupa czerpała środki również z innych źródeł, a jej działalność obejmowała wywieranie wpływu na funkcjonowanie strategicznych państwowych przedsiębiorstw.
Wśród osób wymienianych w związku ze sprawą są były minister energetyki Herman Hałuszczenko, były wicepremier Ołeksij Czernyszow oraz biznesmen Tymur Mindicz. Wcześniej informowano również o powiązaniach ze sprawą byłego doradcy ministra Ihora Mironiuka i dyrektora wykonawczego Energoatomu ds. ochrony fizycznej i bezpieczeństwa Dmytra Basowa.
NABU i SAP poinformowały o działaniach zmierzających do zabezpieczenia majątku grupy zarówno na Ukrainie, jak i za granicą. Poszukiwanie aktywów i próby ich zajęcia będą kontynuowane. Z materiałów śledztwa wyłączono także kilka odrębnych postępowań. Dotyczą one kolejnych przypadków przyjmowania i wręczania korzyści majątkowych w sektorze energetycznym oraz prania pieniędzy na rzecz innych osób. NABU nie podało, którym konkretnie osobom przedstawiono zarzuty po zakończeniu głównego śledztwa.