Wiadomości

Następne ataki w ukraińską sieć internetową

Zdjęcie: Pixabay

Następne ataki w ukraińską sieć internetową

Dodał: Andrzej Widera

27-09-2026 12:00

Jak informuje portal "Hromadske", przybiera na sile rosyjska kampania powietrzna wymierzona w ukraińską sieć telekomunikacyjną. Tylko w ciągu tygodnia na Ukrainę spadło ponad 2200 dronów uderzeniowych, około 1650 bomb lotniczych oraz 38 rakiet.  Najnowszym celem stał się po raz kolejny ośrodek przetwarzania danych w Kijowie, który został dzisiaj rano dwukrotnie zaatakowany. W wyniku pierwszego uderzenia ranne zostały trzy osoby, w tym dwoje dzieci. Nocne naloty przyniosły również ofiary śmiertelne. Ataki dotknęły obiekty mieszkalne i energetyczne w ośmiu ukraińskich obwodach.

Wrześniowa fala uderzeń w serwerownie to celowa strategia Moskwy, mająca na celu sparaliżowanie węzłów łączności. Skutki tych ataków są odczuwalne od razu, co pokazał atak z 23 września, po którym około 100 tysięcy odbiorców w Kijowie straciło dostęp do sieci. Dwa dni później eksplozje wstrząsnęły stołeczną dzielnicą Sołomiańską, gdzie pociski uderzyły w biurowiec mieszczący kolejny ośrodek danych. Firma obsługująca ten obiekt zdołała jednak przenieść usługi na zapasowe serwery.

Awariom kijowskich sieci telekomunikacyjnych towarzyszą problemy w innych częściach kraju, ponieważ zlokalizowane w stolicy Ukrainy węzły łączności obsługują ogólnokrajową komunikację internetową. Z tego powodu w oddalonym o setki kilometrów Łucku zgasły tablice informacyjne na przystankach komunikacji miejskiej, a w samej stolicy przestały działać aplikacje transportowe oraz część usług dyspozytorni komunalnych. Sytuację tę natychmiast wykorzystała rosyjska propaganda. W komunikatorach internetowych masowo szerzono zmanipulowane wiadomości o rzekomym cyfrowym upadku państwa, powrocie do epoki kamienia, paraliżu banków i całkowitej bezradności decydentów.

Eksperci stanowczo odpierają wizję całkowitego odcięcia kraju od sieci. Ukraińskie systemy łączności należą do sieci rozproszonej, co uniemożliwia wywołanie ogólnokrajowego paraliżu jednym uderzeniem. Kiedy jeden punkt ulega zniszczeniu, ruch cyfrowy automatycznie szuka drogi okrężnej. Kluczowa staje się wówczas przepustowość łączy zapasowych. Nawet jeśli dochodzi do lokalnych przerw w dostępie, ostateczny czas naprawy zależy od tego, czy zniszczeniu uległ skomplikowany sprzęt serwerowy, czy jedynie odcięto zasilanie.

Obrona przed tego typu atakami wymusza na dostawcach usług zmiany w organizacji sieci. Firmy muszą rozdzielać kluczowe systemy między różne lokalizacje i inwestować w niezależne źródła zasilania oraz zapasowe kanały łączności, wykorzystując do tego między innymi łączność satelitarną. Te niezbędne zabezpieczenia pociągają za sobą koszty, które wkrótce uderzą w kieszenie abonentów. Według ekspertów utrzymanie dotychczasowych taryf rzędu 300 do 350 hrywien miesięcznie staje się niemożliwe.
 


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.