Wiadomości

Mołdawia: stan wyjątkowy w energetyce i zaopatrzeniu w wodę

Zdjęcie: Pixabay

Mołdawia: stan wyjątkowy w energetyce i zaopatrzeniu w wodę

Dodał: Andrzej Widera

22-09-2026 12:15

Mołdawski rząd wprowadza od 26 września 60-dniowy stan wyjątkowy w sektorach energetycznym i hydrologicznym, łącząc tę decyzję z drastycznymi cięciami w administracji państwowej. Kiszyniów przygotowuje się na wyjątkowo trudną zimę, a nadzwyczajne środki mają uchronić kraj przed przerwami w dostawach prądu, gazu i wody pitnej. Decyzja rządu, która czeka na formalne zatwierdzenie przez parlament, to bezpośrednia odpowiedź na rekordowe ceny paliw, wojenne zakłócenia w łańcuchach dostaw oraz dotkliwą suszę.

Co więcej, sytuacja uderza w budżety domowe, a kolejne podwyżki są niemal pewne. Zaledwie na początku września taryfy za gaz dla odbiorców detalicznych skoczyły o blisko 41 procent, tymczasem ceny na europejskich giełdach przekroczyły już pułap 83 euro za megawatogodzinę. Mołdawski rząd przyznaje przy tym, że krajowy rynek paliw notuje historyczne maksima, a litr oleju napędowego zbliża się do nienotowanego wcześniej poziomu 36 lei. 

Mimo że państwo zakontraktowało już 90 procent zimowego zapotrzebowania na gaz, problemem pozostaje zmienność cen i ograniczona moc własnych elektrowni, zmuszająca do importu 60 procent energii. Stan wyjątkowy, ogłoszony po naradzie pod przewodnictwem prezydent Mai Sandu, da rządzącym swobodę szybkiego reagowania na wzrosty cen. Przepisy pozwolą na awaryjne korzystanie z rumuńskich połączeń przesyłowych oraz ułatwią interwencje na hurtowym rynku naftowym. Zwiększone uprawnienia posłużą również do ochrony rezerw wody pitnej, ponieważ rekordowo niski poziom Dniestru i Prutu realnie zagraża płynności dostaw dla ludności. „Mamy bardzo prosty cel, musimy zapobiec niedoborom i utrzymać ciągłość działania usług” – zadeklarował Sergiu Diaconu, dyrektor Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Rosnące koszty zmusiły przy tym rząd do szukania oszczędności wewnątrz samej administracji. Premier Vasile Tofan ogłosił plan radykalnej optymalizacji administracji, która obejmie 161 państwowych instytucji zatrudniających łącznie 52 tysiące osób. Zamiast utrzymywać rozbudowaną biurokrację, rząd połączy agencje transportowe w jeden urząd na wzór państw bałtyckich, a w sektorze leśnym zintegruje 23 dotychczasowe jednostki, co ma przynieść 70 milionów lei oszczędności. Cięcia etatów w poszczególnych agendach wyniosą od 10 do 30 procent. Szef rządu rozpoczął zwolnienia od własnego zaplecza, zmniejszając personel własnego gabinetu o 39 procent.

Zwolnione w ten sposób środki finansowe zostaną w całości przekierowane na programy osłonowe dla obywateli. Premier przyznał, że pierwotne plany budżetowe okazały się niewystarczające w zderzeniu z bieżącą sytuacją rynkową. 


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.