Zdjęcie: Pixabay
21-02-2024 08:15
Jak poinformowała Diana Eglīte, rzeczniczka łotewskiego MSZ, rosyjskie "wybory" prezydenckie na Łotwie w połowie marca odbędą się w rosyjskiej ambasadzie. "Ambasada Rosji będzie mogła przeprowadzić wybory na terenie misji dyplomatycznej". Podkreśliła, że państwa bałtyckie, podobnie jak inne państwa członkowskie UE i NATO, działają zgodnie z Konwencją wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych. Zdaniem ministra spraw wewnętrznych Rihardsa Kozlovskisa, wszystkie kraje bałtyckie powinny być w tej kwestii tego samego zdania.
Przypomnijmy, że na początku lutego rosyjskie MSZ ogłosiło, że wezwało chargé d'affaires trzech państw bałtyckich, aby zaprotestować przeciwko rzekomemu "sabotażowi" rosyjskich wyborów prezydenckich. Moskwa oskarżyła Estonię, Łotwę i Litwę o ignorowanie rosyjskich żądań zapewnienia bezpieczeństwa w lokalach wyborczych organizowanych przez jej ambasady. Moskwa zażądała od państw bałtyckich podjęcia "wszelkich niezbędnych środków" w celu zagwarantowania bezpieczeństwa ambasad i wyborców, aby uniknąć "poważnych demonstracji ze strony obywateli rosyjskich mieszkających w tych krajach".
Wybory prezydenckie w Rosji odbędą się w dniach 15-17 marca. Wolne i uczciwe wybory od dawna nie są możliwe w Rosji, więc nadchodzące głosowanie jest postrzegane jako farsa, której głównym celem jest zapewnienie, że Putin, pozostanie na stanowisku przez kolejne sześć lat.