Zdjęcie: Pixabay
20-03-2026 10:12
Na Łotwie po raz pierwszy od ośmiu lat odnotowano wybuch odry, w którym zakażonych zostało pięć osób, w tym czworo dzieci. Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (SPKC) informuje, że wszystkie przypadki są ze sobą epidemiologicznie powiązane, a początek ogniska prawdopodobnie miał miejsce pod koniec lutego w Rydze.
Jedno z zakażonych dzieci, obecne na wydarzeniu, nie miało objawów, ale kontynuowało chodzenie do szkoły, zarażając innych uczniów. Później, 5 marca, dziecko podróżowało samolotem do Turcji, gdzie doszło do zakażenia dorosłego. Czworo dzieci uczęszczają do tej samej szkoły w Rydze, a jedno z nich obecnie leczy się w Szpitalu Dziecięcym z powodu umiarkowanie ciężkiego przebiegu choroby.
Epidemiolog Sigita Geida wyjaśnia, że liczba osób mających kontakt z zakażonymi jest duża — około 800 osób — ponieważ dzieci i dorośli, uczęszczają do różnych placówek edukacyjnych i miejsc publicznych. SPKC ustaliło również, że jedna zakażona osoba podróżowała autobusem „Ecolines” na trasie Ryga–Gulbene, co mogło przyczynić się do rozprzestrzeniania wirusa.
Wszystkie czworo zakażonych dzieci nie zostało zaszczepionych, choć na Łotwie szczepionki przeciwko odrze są zapewniane przez państwo. Dace Zavadska, kierowniczka Centrum Szczepień Rodzinnych i pediatra, podkreśla: „Osoby zaszczepione nie mają powodu do niepokoju. Ci, którzy nie są zaszczepieni lub ich dzieci nie otrzymały szczepionki, powinni teraz skorzystać z darmowego szczepienia państwowego.” Według danych SPKC na Łotwie około 14 000 dzieci nie jest zaszczepionych przeciwko odrze.
Jest to największy wybuch odry w kraju od 2018 roku, kiedy zarejestrowano 25 przypadków. W ciągu ostatnich pięciu lat odnotowano jedynie dwa przypadki zachorowań, oba związane z infekcjami nabytymi za granicą. SPKC kontynuuje dochodzenie epidemiologiczne, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby.