Wiadomości

Gagauzja: spór o język przed wyborami

Zdjęcie: Pixabay

Gagauzja: spór o język przed wyborami

Dodał: Andrzej Widera

23-09-2026 13:40

Na dwa miesiące przed wyborami w autonomicznej Gagauzji baszkana (gubernatora) oraz Zgromadzenia Ludowego, wyznaczonymi na 15 listopada 2026 roku, zmiana prawa wyborczego w Mołdawii wywołała spór polityczny. Wprowadzony przez rządzących w Kiszyniowie w trybie pilnym wymóg znajomości języka rumuńskiego doprowadził do wycofania się kluczowego kandydata opozycji. W regionie pojawiły się jednocześnie naciski na przełożenie głosowania, choć komisje wyborcze rozpoczęły już przyjmowanie dokumentów rejestracyjnych od kandydatów.

Z udziału w wyścigu o fotel baszkana zrezygnował poseł Partii Socjalistów Grigorij Uzun, który w poprzedniej kampanii wszedł do drugiej tury. Polityk przyznał, że nie spełnia nowego kryterium językowego. „Nie znam języka rumuńskiego ani mołdawskiego, podobnie jak większość mieszkańców naszej autonomii. Nie chcę stawiać w trudnej sytuacji największego ugrupowania opozycyjnego w kraju, dlatego podjąłem decyzję, że nie będę ubiegać się o urząd baszkana” – wyjaśnił Grigorij Uzun, dodając, że skupi się na przygotowaniu kandydatów swojej partii do gagauskiego parlamentu. Zamiar ubiegania się o stanowisko szefa regionu zadeklarowali dotąd Piotr Vlah, Fiodor Gagauz oraz Aleksander Stoianoglo.

Decyzję o zaostrzeniu przepisów ostro skrytykowało kierownictwo socjalistów, zapowiadając konsultacje w sprawie poparcia innego kandydata. „Znajomość języka państwowego jest potrzebna, ale zmiana przepisów na dwa tygodnie przed startem kampanii i stawianie wszystkich przed faktem dokonanym stanowi działanie niekonstytucyjne oraz niezgodne z praktykami europejskimi” – oświadczył Igor Dodon, lider prorosyjskiej Partii Socjalistów.

Dodatkowe napięcia wywołała inicjatywa pełniącego obowiązki gubernatora Ilii Uzuna oraz grupy lokalnych działaczy, którzy po wspólnym spotkaniu zaapelowali o przesunięcie wyborów z listopada na wiosnę 2027 roku. Wniosek ten wywołał krytykę  środowisk opozycyjnych, które zarzuciły im próbę przedłużenia wpływów zbiegłego mołdawskiego polityka Ilana Shora. Z kolei część lokalnych samorządowców i działaczy, zmęczonych przewlekłym kryzysem instytucjonalnym, opowiada się za przeprowadzeniem głosowania w terminie, wyrażając gotowość do startu na zasadach uzgodnionych z Kiszyniowem.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.