Wiadomości

Estońska opozycja o przyszłości energetyki

Zdjęcie: Pixabay

Estońska opozycja o przyszłości energetyki

Dodał: Andrzej Widera

01-04-2026 14:38

Partie opozycyjne w Estonii kontynuują naciski na rozwój przemysłu energetyki z ropy naftowej pozyskiwanej z łupków bitumicznych, mimo rosnących kosztów i zagrożeń związanych z bezpieczeństwem. Przewodniczący Partii Centrum, Mihhail Kõlvart, argumentuje, że budowa nowej elektrowni opalanej łupkiem jest kluczowa dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, nawet jeśli oznacza to narażenie obiektu na potencjalny atak zbrojny. „W przypadku zagrożenia wojną nie możemy po prostu zatrzymać rozwoju sektora energetycznego” – podkreślił w wywiadzie po incydencie z dronami w Auvere.

Obecne elektrownie na ropę z łupków bitumicznych w Estonii, w tym Auvere, znajdują się blisko wschodniej granicy, co według wojskowych zwiększa ich podatność na zniszczenie w przypadku konfliktu. Były dowódca estońskich sił zbrojnych Martin Herem wskazał, że obiekty położone w odległości mniejszej niż 50 km od granicy są stosunkowo łatwe do zaatakowania. Kõlvart i członkowie EKRE podkreślają jednak, że nową elektrownię można ulokować dalej od granicy, a transport łupków koleją nie stanowi większego problemu.

Ekonomiczna opłacalność energetyki łupkowej pozostaje wyzwaniem. Szef Auvere, Lauri Karp, zaznacza, że rosnąca konkurencja ze strony źródeł odnawialnych ogranicza liczbę godzin pracy elektrowni i wpływa na jej rentowność. Budowa nowego obiektu kosztowałaby setki milionów euro, a wliczając dodatkowe koszty transportu i inwestycji w nowe technologie, projekt staje się jeszcze trudniejszy do sfinansowania.

Dyskusje dotyczą również wprowadzenia nowoczesnych rozwiązań ograniczających emisje, takich jak wychwytywanie dwutlenku węgla. Karp zaznacza, że choć technologia jest obiecująca, jej wdrożenie na skalę przemysłową jest ograniczone, a sama instalacja wymagałaby dużych nakładów energii i dodatkowej infrastruktury. Nawet przy pełnym wychwytywaniu CO₂ pozostaje problem jego transportu i magazynowania, co komplikuje ekonomiczną opłacalność projektu.

W międzyczasie Enefit Industry, spółka zależna państwowego Eesti Energia, planuje konsolidację wydobycia łupków, zamykając Kopalnię Narwa i przenosząc wszystkie operacje do kopalni Estonia. Nowy obiekt, w tym zakład Enefit 280-2, ma zwiększyć zużycie łupków o około jedną trzecią, co wymaga ograniczenia kosztów surowca. Proces zamknięcia kopalni Narwa obejmie zwolnienia około 100 pracowników oraz rekultywację terenu planowaną do 2029 roku.

Deputowany sekretarz generalny Ministerstwa Klimatu, Jaanus Uiga, zwraca uwagę, że koszty budowy nowej elektrowni węglowej są wysokie, a finansowanie projektu na rynku europejskim jest trudne ze względu na ryzyka związane z energią kopalną i emisjami CO2. Pomimo tego opozycja podkreśla, że zmiany w systemie handlu emisjami UE nie muszą być warunkiem koniecznym dla podjęcia inwestycji. Lokalne opłaty środowiskowe stanowią jedynie niewielki procent ceny energii w Auvere, co oznacza, że działania krajowe mogą częściowo poprawić opłacalność projektu.

Obecnie elektrownia Auvere, ukończona w 2018 roku, działa z mocą 270 MW, wykorzystując głównie łupki, ale także biomasę i gaz retortowy. Jej funkcjonowanie stanowi punkt odniesienia w dyskusjach o przyszłości energetyki łupkowej w Estonii, zarówno pod względem ekonomicznym, jak i strategicznym.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.