Wiadomości

Dalsze tarcia ukraińsko-węgierskie

Zdjęcie: Wikipedia

Dalsze tarcia ukraińsko-węgierskie

Dodał: Andrzej Widera

22-09-2026 10:15

Szef ukraińskiego resortu dyplomacji Andrij Sybiha wyraził zaskoczenie konfrontacyjną postawą węgierskiego rządu wobec inicjatyw regionalnych oraz partnerstwa energetycznego. Reakcja Kijowa nastąpiła po tym, jak premier Węgier Péter Magyar odrzucił projekt współpracy z ukraińską spółką Naftogaz — w ślad za opisanym wczoraj dwustronnym memorandum.

Spór wokół sektora paliwowego rozgorzał na forum węgierskiego parlamentu po zawarciu memorandum między koncernem Mol a ukraińskim Naftogazem. Umowa dotyczy możliwości przechowywania ukraińskich rezerw strategicznych ropy naftowej na Węgrzech, w pobliżu granicy z Ukrainą. Premier Péter Magyar kategorycznie zapowiedział, że dopóki władzę sprawuje jego rząd, żaden taki obiekt na Węgrzech nie powstanie. 

Szef rządu skrytykował kierownictwo spółki Mol za prowadzenie rozmów bez zgody państwa posiadającego 25% udziałów, co przekazał bezpośrednio prezesowi koncernu Zsoltowi Hernádiemu. Z kolei przedstawiciele chrześcijańskich demokratów oraz Fideszu, Bence Rétvári i János Bóka, ocenili, że przeniesienie ukraińskich zapasów ropy stwarza ryzyko rosyjskich ataków i stanowi zagrożenie dla węgierskiego bezpieczeństwa narodowego.

Węgierski koncern paliwowy wyjaśnił w oświadczeniu, że podpisany dokument wpisuje się w europejską praktykę wzajemnego zabezpieczania surowców i stanowi jedynie początek wieloletniego procesu analiz technicznych, finansowych oraz środowiskowych. Przedstawiciele spółki zapewnili, że na tak wczesnym etapie nie było potrzeby angażowania decydentów politycznych, a stosowne konsultacje z urzędami zostaną przeprowadzone przed podjęciem wiążących ustaleń. Równocześnie premier Magyar opowiedział się za dywersyfikacją dostaw ropy i gazu z kierunku Chorwacji, Rumunii, Bałkanów oraz Włoch, co ma zabezpieczyć kraj przed ewentualnym szantażem energetycznym.

Podobnie węgierski opór polityczny dotyczy nicjatywy, znanej również jako Karpacka Ósemka, mającej na celu zacieśnienie współpracy gospodarczej w grupie 8 państw regionu. Choć na spotkaniu inaugurującym w Kijowie był obecny dyplomata z węgierskiej ambasady, Budapeszt oficjalnie odrzucił zaproszenie do sojuszu. „Zaproszono nas, a my z dobrych powodów nie wzięliśmy w tym udziału” – oświadczył premier Magyar, podkreślając, że Węgry nie biorą udziału w tym projekcie politycznym.

Do postawy Budapesztu odniósł się minister Andrij Sybiha, krytykując zwrot w węgierskiej polityce zagranicznej. „Kiedy polityka ingeruje w pragmatyczną współpracą biznesową, nie wynika z tego nic dobrego. Ostatnie oświadczenia z Budapesztu wprawiają nas w zdumienie. Powstaje wrażenie, że choć Viktor Orbán odszedł, jego polityka blokowania i izolacjonizmu nadal kwitnie” – skonstatował szef ukraińskiej dyplomacji.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.