Zdjęcie: Pixabay
28-09-2026 10:25
Historycznie niski poziom wody na mołdawskim odcinku Dniestru, bezpośrednio zagraża stabilności dostaw wody dla Kiszyniowa. Państwowe służby meteorologiczne i hydrologiczne ogłosiły najwyższe, czerwone oraz pomarańczowe stopnie ostrzegawcze dla kluczowych rzek kraju, w tym Dniestru i Prutu, gdzie przepływ wody spadł miejscami do kilkunastu procent norm wieloletnich.
Spadek rezerw wodnych, wywołany skrajną suszą oraz specyficznymi zasadami zrzutów z ukraińskiego zbiornika retencyjnego w Nowodniestrowsku, zmusił władze do ciągłego monitorowania sytuacji i ścisłej koordynacji działań z Ukrainą.
Pogłębiający się kryzys wodny stał się zarazem źródłem ostrych spięć politycznych na linii rząd centralny – władze samorządowe stolicy. Minister środowiska Gheorghe Hajder zaapelował do mera Kiszyniowa, Iona Cebana, o zaprzestanie wzajemnych oskarżeń i skupienie się na zabezpieczeniu ciągłości dostaw dla mieszkańców. Przypomniał, że już przed trzema miesiącami wnioskował o obniżenie pomp na głównej stacji ujęciowej, jednak spotkało się to z eskalacją konfliktów zamiast konkretnymi działaniami.
W odpowiedzi na te zarzuty mer Ion Ceban odrzucił krytykę ministra, twierdząc, że podległe mu służby podjęły wszelkie niezbędne kroki zaradcze, uruchamiając między innymi stację pływającą, budując dodatkowe systemy i bariery oraz dostosowując głębokość pracy urządzeń. Równocześnie polityk skierował krytykę w stronę rządu, stawiając pytanie o brak budowy tamy retencyjnej w granicach państwa, która mogłaby zapobiec obecnym problemom z pozyskiwaniem wody.
Tymczasem dramatyczne dane hydrologiczne potwierdzają rozszerzanie się zagrożenia na całe państwo, obejmując alarmem także mniejsze rzeki, takie jak Draghiste, Ichel czy Botna, w których przepływy stopniały do zaledwie kilku procent dawnych wartości. W obliczu tego zagrożenia resort środowiska domaga się od miejskich urzędników szczegółowych raportów dotyczących stanu technicznego ujęć, rezerwowych studni głębinowych i planowanych działań zaradczych. Centralne i lokalne instytucje wzywają jednocześnie całą ludność oraz podmioty gospodarcze do natychmiastowego, skrajnie oszczędnego i racjonalnego korzystania z kurczących się zasobów pitnej wody.