Wiadomości

Łukaszenka o recesji w gospodarce

Zdjęcie: Pixabay

Łukaszenka o recesji w gospodarce

Dodał: Andrzej Widera

05-01-2026 10:53

Łukaszenka przyznał, że mimo utrzymującego się wzrostu obrotów handlowych z Rosją białoruska gospodarka wciąż napotyka poważne bariery w sprzedaży wyrobów przemysłowych na tamtejszym rynku, w efekcie gospodarka znajduje się w recesji. Podkreślał, że kierunek rosyjski pozostaje dla Mińska kluczowy, jednak osiągnięta dynamika handlu okazała się niższa od zakładanej. Według niego wzrost na poziomie nieco ponad 102 procent nie realizuje pierwotnych planów, które zakładały 105 procent, a szczególnie niepokojące jest osłabienie wyników przemysłu.

Trudności ze zbytem w Rosji wpisują się w szerszy obraz problemów w handlu zagranicznym. Dane białoruskiego urzędu statystycznego wskazują, że w okresie od stycznia do listopada 2025 roku ujemne saldo obrotów towarowych niemal sięgnęło 6 miliardów dolarów, co oznacza wyraźną przewagę importu nad eksportem. Władze od kilku lat próbują ograniczać napływ towarów zagranicznych, jednak bez wyraźnych rezultatów, a jednocześnie rośnie zależność od rynku rosyjskiego.

Dyktator wielokrotnie wracał także do kwestii spadającej sprzedaży białoruskich towarów w Rosji. We wrześniu 2025 roku mówił, że jednym z największych wyzwań jest znalezienie nowych rynków zbytu dla produktów, które z przyczyn obiektywnych nie znajdują odbiorców u wschodniego sąsiada. Kilka tygodni później podkreślał znaczenie utrzymania wspólnej przestrzeni gospodarczej w ramach WNP i Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej, zaznaczając, że możliwości ekspansji na inne rynki są ograniczone. W tym samym roku producenci tacy jak MAZ odnotowali wyraźny spadek sprzedaży swojej techniki właśnie w Rosji, która pozostaje głównym odbiorcą białoruskiej produkcji przemysłowej.

Według analiz Eurazjatyckiego Banku Rozwoju spowolnienie wzrostu w przemyśle wiąże się z niedoborem pracowników oraz wysokim stopniem wykorzystania mocy produkcyjnych, sięgającym około 70 procent. W odpowiedzi na te wyzwania Łukaszenka wezwał do aktywniejszego wejścia na rosyjski rynek usług. Zwracał uwagę, że zapotrzebowanie na takie usługi w Rosji rośnie, jednak część inicjatyw, w tym związanych z uznawaniem podpisu elektronicznego, utknęła na etapie wdrażania. Zapowiedział, że kwestie te mogą zostać poruszone podczas rozmów z Putinem.

Podczas spotkania z ambasadorem Białorusi w Rosji Alaksandrem Rohożnikiem omawiano również możliwość budowy linii kolei dużych prędkości na trasie Moskwa–Mińsk–Brześć. Łukaszenka wskazywał, że projekt ma istotne znaczenie dla kraju i odpowiada na realne potrzeby społeczne, prosząc o ocenę jego wykonalności oraz potencjalnych korzyści dla białoruskiego przemysłu.

Co ciekawe, władze prezentują dane wskazujące na rzekomą poprawę części wskaźników makroekonomicznych. Minister gospodarki Juryj Czebatar informował, że produkt krajowy brutto osiągnął historyczny poziom około 88,6 miliarda dolarów, a eksport towarów i usług w ujęciu pięcioletnim wzrósł o 35 procent. Według jego słów w 2025 roku wartość eksportu miała przekroczyć 50 miliardów dolarów, a realne dochody ludności zwiększyły się o 23 procent.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.