Wiadomości

Dyskusja nad poborem na Litwie

Zdjęcie: Pixabay

Dyskusja nad poborem na Litwie

Dodał: Andrzej Widera

05-10-2026 13:52

Wprowadzenie powszechnego poboru do wojska do 2030 roku stało się jednym z tematów debaty politycznej na Litwie. Choć liderzy większości ugrupowań zgadzają się co do konieczności wzmocnienia gotowości obronnej społeczeństwa, w kwestii realnego terminu wdrożenia obowiązkowej służby występują różne opinie. 

Zwolennicy szybkiego reformowania armii przekonują, że wyznaczony cel jest w pełni wykonalny przy odpowiednich decyzjach parlamentu, zwłaszcza w warunkach rekordowego budżetu obronnego państwa. Zwracają przy tym uwagę na niewykorzystany potencjał społeczny gdyż tylko w tym roku litewskie wojsko z powodu problemów organizacyjnych musiało odprawić z kwitkiem około 2800 ochotników. 

„Sądzę, że jest to absolutnie realne i nie powinniśmy nawet stawiać pytania, czy da się to zrobić” – oceniła Viktorija Čmilytė-Nielsen, liderka opozycyjnego Ruchu Liberalnego. Z kolei Laurynas Kasčiūnas ze Związku Ojczyzny przygotował projekt ustawy zakładający obowiązkowy pobór mężczyzn od 2030 roku. „My tego nie tylko popieramy, ale sami to inicjujemy” – zaznaczył Laurynas Kasčiūnas, dodając, że doświadczenia z wojny na Ukrainie wymuszają także zmianę samego systemu szkolenia i położenie większego nacisku na nowoczesne technologie.

Przedstawiciele obozu rządzącego nawołują jednak do ostrożności, ostrzegając przed uchwaleniem pośpiesznej reformy bez przygotowania niezbędnego zaplecza. Według nich, bez odpowiedniej liczby podoficerów, szkoleniowców i wyposażenia nowy system pozostanie jedynie na papierze. „Ani porozumienia polityczne, ani pieniądze na kontach same z siebie nie postawią koszar i nie wyszkolą profesjonalnych oficerów z dnia na dzień” – podkreślił Virginijus Sinkevičius, szef Związku Demokratów „W imię Litwy”. Podobne obawy wyrażają socjaldemokraci oraz reprezentanci Litewskiego Związku Rolników i Zielonych. Aurelijus Veryga z tej ostatniej formacji zasugerował, by część społeczeństwa przygotowywać alternatywnie, na przykład poprzez reaktywację programów przeszkolenia wojskowego na uczelniach wyższych dla specjalistów kluczowych branż, w tym medyków.

Jedynym przeciwnikiem wprowadzenia powszechnego obowiązku służby wojskowej pozostaje Remigijus Žemaitaitis, zdaniem którego takie rozwiązanie jest nieadekwatne do wymogów współczesnego pola walki. „Powszechny pobór to absurd i zwykła reklama polityczna” – stwierdził lider ugrupowania Świt Niemna. Ostateczne wnioski dotyczące możliwości realizacji planu ma przynieść analiza prowadzona obecnie przez Ministerstwo Obrony. Resort szacuje dokładne zapotrzebowanie na personel, broń, zaplecze oraz fundusze, a wyniki prac zostaną wkrótce przedstawione Radzie Obrony Państwa.
 


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.