Zdjęcie: Pixabay
09-10-2026 14:55
Podczas czterogodzinnego spotkania w Brukseli w lipcu 2025 roku chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi miał powiedzieć szefowej dyplomacji Unii Europejskiej Kai Kallas, że Chiny nie mogą pozwolić sobie na porażkę Rosji na Ukrainie. Była to prosta kalkulacja sił: gdyby Rosja przegrała, Stany Zjednoczone mogłyby w pełni skupić swoją uwagę na Pekinie.
Wypowiedź ta padła ponad trzy lata po ogłoszeniu chińsko-rosyjskiego „partnerstwa bez granic”, które prezydenci Xi i Putin zadeklarowali w przededniu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Wymiana zdań – opisana po raz pierwszy przez dziennik „South China Morning Post” i pominięta w oficjalnym sprawozdaniu chińskiego rządu z przebiegu rozmów – pokazuje, jak Pekin w rzeczywistości postrzega tę wojnę.
Komentarz Chels Michty dla CEPA - link do całości w źródle