Zdjęcie: Des Moines Public Schools
02-10-2026 12:50
Przekazy medialne przedstawiane przez białoruski aparat bezpieczeństwa po raz kolejny posłużyły do budowania narracji o rzekomych zagrożeniach płynących z państw ościennych. Podczas posiedzenia rady ministrów spraw wewnętrznych krajów Wspólnoty Niepodległych Państw szef resortu Iwan Kubrakow przedstawił osobliwą teorię o przerzucie narkotyków.
„W bieżącym roku zetknęliśmy się z nowym sposobem nielegalnego transportu dużych partii przez zachodnie rubieże naszego kraju – z wykorzystaniem powietrznych balonów meteorologicznych, wyposażonych w systemy geolokalizacji i łączności komórkowej” – oświadczył Iwan Kubrakow, utrzymując, że przesyłki trafiają z Polski na Białoruś w celach tranzytowych do Rosji.
Minister powołał się na oficjalne dane z obwodu grodzieńskiego, gdzie miano przechwycić ponad 142 kilogramy substancji dostarczanych drogą powietrzną. W propagandowym przekazie całkowicie przemilczano jednak niewygodny fakt, że identyczna metoda z użyciem balonów meteorologicznych jest masowo wykorzystywana przez lokalne grupy przemytnicze w drugą stronę, służąc do nielegalnego transportu papierosów z Białorusi na Litwę i do Polski.
Wystąpienie ministerialne posłużyło również do zaprezentowania rzekomych sukcesów w polityce migracyjnej, co wpisuje się w stałą retorykę autorytarnego reżimu próbującego kreować się na stabilnego strażnika granic. „Republika przykłada podwyższoną wagę do kwestii zarządzania strumieniami migracyjnymi, z sukcesem realizując zadania określone w deklaracji o uzgodnionej polityce migracyjnej państw Wspólnoty” – przekonywał Iwan Kubrakow. Według oficjalnych statystyk resortu, od początku 2026 roku odnotowano około 12 tysięcy naruszeń prawa migracyjnego, wydalono 3 tysiące obcokrajowców oraz odmówiono wjazdu 2 tysiącom osób, przy jednoczesnym rzekomym spadku liczby wykrytych grup nielegalnych migrantów.