Wiadomości

Łukaszenka: brak nawozów dla Zachodu

Zdjęcie: Belaruskali

Łukaszenka: brak nawozów dla Zachodu

Dodał: Andrzej Widera

21-09-2026 13:45

Cała białoruska produkcja nawozów potasowych została już zakontraktowana i przekierowana na Wschód, przez co Mińsk nie ma żadnych wolnych zapasów dla państw zachodnich - taką deklarację złożył Łukaszenka, podkreślając przy tym ominięcie zachodnich sankcji gospodarczych. 

Z danych wynika, że obecnie 85% białoruskiego handlu zagranicznego odbywa się na kierunku wschodnim, obejmującym przede wszystkim Rosję, Chiny oraz inne państwa azjatyckie. Przekierowanie ruchu towarowego miało się przełożyć na wzrost ogólnych wpływów z opłat celnych o 3,5% w skali ośmiu miesięcy. Łukaszenka zaznaczył również, że we współpracy z Rosją udało się "bezkonfliktowo" uregulować kwestie systemów ochrony tamtejszego rynku, dzięki czemu krajowi przewoźnicy nie odczuwają trudności w transporcie towarów.

Kwestia eksportu nawozów stanowiła kluczowy element niedawnych negocjacji z administracją amerykańską. Po wrześniowej wizycie specjalnego wysłannika Stanów Zjednoczonych Johna Coale'a w Mińsku na wolność wyszło 25 więźniów politycznych, a Waszyngton zniósł sankcje z dwóch państwowych przedsiębiorstw. Amerykański dyplomata zaznaczył w prasie, że porozumienie nawozowe jest na dobrej drodze do zabezpieczenia bezpośrednich dostaw do USA, na czym osobiście zależy prezydentowi Trumpowi. Wysłannik wyraził również nadzieję, że Unia Europejska ostatecznie zezwoli Białorusi na wznowienie tranzytu przez Litwę, co pomogłoby obniżyć światowe ceny tego surowca. W celu wypracowania wspólnego stanowiska Coale przeprowadził bezpośrednie rozmowy z prezydentami Litwy i Łotwy, jednak bez efektu. Co więcej, prezydent Litwy podkreślił po spotkaniu, iż należy utrzymać sankcje wobec Białorusi.

Zapewnienia o całkowitym wyczerpaniu puli eksportowej różnią się od narracji, którą Łukaszenka prezentował jeszcze w połowie września. Informował wówczas o trwającym załadunku statku z nawozami przeznaczonymi dla Stanów Zjednoczonych, co tłumaczył niespodziewanym zwolnieniem części zakontraktowanych wcześniej zasobów. Zmianę globalnych kierunków zbytu jednoznacznie potwierdzają oficjalne chińskie statystyki. Zgodnie z danymi celnymi z Pekinu, w okresie od stycznia do sierpnia import białoruskiego chlorku potasu do Chin wzrósł o niemal 75%, osiągając pułap 2,58 miliona ton o łącznej wartości przekraczającej 903 miliony dolarów.


Źródło
Wirtualna kawa za pomocą portalu suppi.pl:
Wspieraj nas na suppi.pl
Aby dostarczać Państwu rzetelne informacje zawsze staramy się je sprawdzać w kilku źródłach. Mimo to, w dzisiejszych trudnych czasach dla prawdziwych wiadomości, apelujemy, aby zawsze do każdej takiej informacji podchodzić krytycznie i z rozsądkiem, a takze sprawdzać na własną rękę. W razie zauważonych błędów prosimy o przysłanie informacji zwrotnych na adres email redakcji.