Zdjęcie: Pixabay
26-08-2026 09:20
Trójstronnym szczytem z udziałem prezydenta Rumunii Nicușora Dana oraz prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego władze Mołdawii uczczą 35 rocznicę proklamowania niepodległości. Prezydent Maia Sandu, podejmie zagranicznych przywódców w Kiszyniowie podczas oficjalnych obchodów odbywających się pod hasłem „Niepodległość nas łączy”. Głównymi punktami programu będą rozmowy trójstronne delegacji, wspólne oświadczenia dla mediów oraz wieczorne wystąpienie trzech szefów państw do Mołdawian.
Oficjalne obchody święta narodowego rozpoczną się od złożenia kwiatów przy kompleksie memorialnym „Eternitate” oraz pod pomnikiem Stefana Wielkiego przez najwyższe władze państwowe z prezydent Sandu, przewodniczącym parlamentu Igorem Grosu i premierem na czele. W dalszej części dnia prezydenci Mołdawii i Rumunii wezmą udział w defiladzie wojskowej, po czym w pałacu prezydenckim dołączy do nich szef państwa ukraińskiego. Trójstronna dyplomacja ma podkreślić solidarność regionalną oraz wspólne dążenie do stabilności.
Uroczystości poprzedziło symboliczne spotkanie w siedzibie prezydenta, gdzie po raz pierwszy w historii w jednej sali zgromadzili się sygnatariusze Aktu Niepodległości z 1991 roku, obecni parlamentarzyści, ministrowie oraz weterani. Wskazując na historyczny wymiar aktu uchwalonego przez 278 deputowanych pierwszego parlamentu, przewodniczący zgromadzenia Igor Grosu oraz Maia Sandu złożyli hołd twórcom Narodowego Ruchu Wyzwoleńczego oraz obrońcom suwerenności kraju z czasów wojny naddniestrzańskiej.
Podczas spotkania z uczestnikami wydarzeń sprzed lat mołdawska prezydent przypomniała o cenie wolności i wyzwaniach stojących przed współczesnym państwem. „Niestety nasza niepodległość jest wystawiana na próbę każdego dnia i każdego dnia trzeba jej strzec. Aby to się udało, musimy być zjednoczeni, znać naszą historię i ciężko pracować, by wprowadzić Mołdawię pod bezpieczny dach Unii Europejskiej” – podkreśliła Maia Sandu. Sygnatariusze dokumentu z 27 sierpnia 1991 roku wspominali natomiast presję i groźby, z jakimi się mierzyli, decydując się na zerwanie z ZSRR i ustanowienie języka rumuńskiego językiem urzędowym.
Do życzeń dla obywateli Mołdawii dołączyła Iwona Piórko, ambasador Unii Europejskiej w Kiszyniowie, podkreślając demokratyczny kierunek zmian. „Z tą samą determinacją kontynuujcie budowę państwa, w którym panują pokój, wolność i demokracja, oraz zachowajcie silne zaangażowanie na drodze ku europejskiej przyszłości” – oświadczyła ambasador w imieniu Wspólnoty.